Nie chcieliśmy kolejnej marki suplementów
Chcieliśmy marki, która mówi wprost: co działa, w jakiej dawce i dlaczego. Nic więcej.
Zacznę od tego, co mnie tu sprowadziło. Przez lata próbowałem ogarnąć własną suplementację i nigdy mi się to nie udawało. Kilka różnych słoików, różne pory, różne opakowania do otwierania każdego dnia. Prędzej czy później zawsze się gubiłem i przestawałem. Szukałem czegoś prostszego, ale też sensownego: nie kolejnej saszetki z listą składników bez wyjaśnienia, po co i w jakiej dawce. Im dłużej szukałem, tym bardziej byłem przekonany, że problemem nie jest brak dobrych składników, tylko brak marek, które traktują to poważnie: bez marketingowych obietnic, za to z pełną przejrzystością co do tego, co faktycznie bierzesz.
Miałem już wtedy odpowiednie przygotowanie, żeby to zmienić. Ukończyłem studia biomedyczne na University of Edinburgh, bo chciałem rozumieć, jak naprawdę działa ludzkie ciało, zanim zacznę komukolwiek proponować, co do niego wkładać. Kończąc później studia magisterskie na HEC Paris, zrozumiałem natomiast, jak zarządzać biznesem i produktami tak, żeby konsekwentnie dowozić wysokiej jakości rezultaty. Przez kilka kolejnych lat pracowałem w doradztwie strategicznym dla dużych firm farmaceutycznych, w branży, w której żadna substancja nie trafia na rynek bez dowodów, a każdy proces przechodzi przez rygorystyczne standardy jakości. To właśnie tam zobaczyłem, jak bardzo suplementy odstają od tego poziomu rygoru. To dlatego jakość i rzetelność nie są dla BASE 01 sloganem, tylko punktem wyjścia.